...

Wiem co wybieram !

Lekarze klasyfikują otyłość jako chorobę i to bardzo poważną. Nasz organizm dość szybko daje nam do zrozumienia, że ma zdecydowanie za dużo tkanki tłuszczowej...

Lekarze klasyfikują otyłość jako chorobę i to bardzo poważną. Nasz organizm dość szybko daje nam do zrozumienia, że ma zdecydowanie za dużo tkanki tłuszczowe. Najpierw pojawiają się zadyszka czy bóle stawów. A to tylko preludium do poważniejszych kłopotów ze zdrowiem, które nastąpią, jeśli w porę nie zmienimy stylu życia i nie pozbędziemy się nadprogramowych kilogramów. W Polsce człowiek z nadwagą zgłasza się do lekarza rodzinnego przeciętnie sześć razy w roku, człowiek otyły - aż dziewięć razy. W konsekwencji ponad 1/5 wszystkich środków na ochronę zdrowia w Polsce pochłania leczenie powikłań nadwagi i otyłości. Dodatkowe kilogramy zwiększają bowiem ryzyko nadciśnienia tętniczego, cukrzycy typu II, miażdżycy, zawału serca, udaru mózgu, niektórych nowotworów i wielu innych chorób. Szacuje się, że koszt leczenia osoby otyłej z cukrzycą jest sześciokrotnie wyższy niż cukrzyka, który przy swej chorobie ma prawidłową masę ciała [Załoga M. „Co drugi dorosły z nadwagą”, Gazeta.pl Zdrowie]. Nic więc dziwnego w tym, że rządy niektórych europejskich krajów postanowiły znaleźć oszczędności dla budżetu wprowadzając podatek od produktów żywnościowych, które najczęściej kojarzone są jako przyczyna otyłości. Od 1 września na Węgrzech obowiązuje "podatek chipsowy" od żywności i napojów o wysokiej zawartości cukru, soli, węglowodanów oraz kofeiny. Uderzył on w żywność uznaną za niezdrową - obok chipsów, także na przykład w napoje gazowane. W Danii obowiązuje "podatek tłuszczowy", którego wysokość jest uzależniona od zawartości niezdrowych tłuszczów nasyconych w produkcie. W tym kraju obowiązuje danina na wszystkie produkty, w których nasycenie tłuszczu przekracza 2,3%. Tamtejsze władze tłumaczą, że chcą w ten sposób walczyć ze szkodliwymi nawykami żywieniowymi Duńczyków. Nowy podatek w Danii oznacza, że zdrożały takie produkty jak masło, mleko, ser, pizza, mięso, olej czy żywność przetworzona.

Ważne jest żeby uświadomić konsumenta na co powinien zwracać uwagę podczas komponowania posiłków oraz wybierania produktów w sklepie. WHO [World Health Organization] oraz inne organizacje zajmujące się żywieniem wskazują, że priorytetem w zachowaniu zdrowej diety przez każdego człowieka jest ograniczenie spożycia kwasów tłuszczowych trans, tłuszczów nasyconych, cukru i soli (sodu), ponieważ ich nadmierne przyjmowanie w największym stopniu zwiększa ryzyko zachorowania na choroby cywilizacyjne, takie jak: otyłość, cukrzyca, nadciśnienie.

W Polsce pojawił się ostatnio program WIEM, CO WYBIERAM. Jest to program znakowania produktów spożywczych, którego głównym celem jest właśnie ułatwienie konsumentom dokonywania wyboru produktów żywnościowych. Logo WIEM, CO WYBIERAM umieszczone na opakowaniu, ułatwia wybór produktów, które mogą stać się elementem dobrze zbilansowanej diety. Drugim, bardzo ważnym celem Programu WIEM, CO WYBIERAM jest zachęcenie producentów żywności do weryfikacji i zmiany receptur, aby zaoferować konsumentom produkty zgodne z międzynarodowymi zaleceniami żywieniowymi. Program jest otwarty dla wszystkich producentów żywności działających na polskim rynku, których wyroby spełniają kryteria kwalifikujące. WIEM, CO WYBIERAM jest częścią Międzynarodowego Programu CHOICES, wprowadzanego w wielu krajach na świecie.

Zobacz produkty z Logo na stronie http://www.wiemcowybieram.pl

Użytkownicy On-line: 1